O dwóch takich... [1]

Autor : Edward Dodano: 28-07-2002 - 05:01
Ciekawe Tematy [2]
O dwóch takich... Polska gospodarka odbija się jak pijana od ściany do ściany betonu. W latach nieboszczki Ludowej nomenklaturowy beton dławił inicjatywę ze skutkiem wiadomym. Dziś beton neoliberalny poszerza strefę ubóstwa, mnoży bezrobocie. Kraj zalewa powódź stagnacji i nędzy, a panowie w rządzie i banku centralnym dają skandaliczny przykład trwania w klinczu decyzyjnym, gdy działania uzdrawiające gospodarkę są potrzebne od dawna. Jeśli nie zdobędą się na skuteczne rozwiązania od zaraz, to popłyną na fali społecznego niezadowolenia, a w podręcznikach historii będzie można dowiedzieć się o Balcerowiczu i Millerze jako o dwóch takich, co popsuli Polskę. Krzysztof Wasilewski, Świnoujście Para w gwizdek Przed kilku dniami w radiowej Trójce pan minister Andrzej Zdebski opowiadał o realizacji programu "Pierwsza praca". Śliskie, pokrętne wypowiedzi ministra, a także reakcje słuchaczy znających temat z własnej praktyki, nie pozostawiły najmniejszych wątpliwości. Mamy do czynienia z kolejnym miliardowym marnotrawstwem – jeżeli nie przekrętem! Znów para w gwizdek. Setki milionów złotych przepływają do kieszeni cynicznych wydrwigroszy – tych z partyjnej laski różnych specjalistów od aktywizacji, poradnictwa i informacji. Autorów idiotycznych broszurek i merytorycznie pustych stron internetowych. Firm i spółek od drukowania makulatury i zakładania telefonów donikąd! (...) Możliwe i prawdopodobne, że za sporą część z owych 750 milionów powstaną tysiące biurowych etatów i etacików jako pierwsza praca (?!) dla kończącego szkoły potomstwa dobrze ustawionych rodzicieli i wujków. Prawica zbudowała sobie twierdze w postaci IPN, okopała się w kasach chorych, na samorządowych posadach, żeruje na niepełnosprawnych. Jak widać, partyjniackie draństwo nie omija lewicy, która włazi w..., a w istocie na plecy bezrobotnym absolwentom. (...) Jerzy Horski (e-mail do wiadomości redakcji) Pracy nie partii Nie wiem, który to już list związany z opublikowaną niegdyś wypowiedzią studenta informatyki. Jestem informatykiem z wyższym wykształceniem. Znam trzy języki obce (angielski, niemiecki, hiszpański). Nie chcę należeć do SLD, jak wspomniany student (kto teraz chce?). Mieszkam w dużym mieście (Szczecin). Pytanie: jak myślicie – ile zarabiam? Nic!!! Od roku bezskutecznie poszukuję pracy! Moja rada dla studentów – nie zapisujcie się do SLD, tylko spierdalajcie z tego kraju (co też mam zamiar i ja zrobić)! Informatyk bez pracy (e-mail do wiadomości redakcji) Mają, co chcieli Naprawdę jest mi niezmiernie przykro, że ktoś traci pracę, ale stoczniowcy sami sobie ten los obrali, zgadzając się na bezmyślną wyprzedaż majątku Polski za czasów Buzka. Przecież poprzedni zarząd był "ich", tzn. jedynie słuszny– prawicowy. Co się teraz czepiają Millera? (...) Tak właściwie to piszę ten list jako członek SLD. Chyba niedługo – były. Nie spełnili nic ze swoich obietnic. Ja już nie mówię o sięganiu do kieszeni biednych ludzi, ja mówię o brataniu się z czerwonymi beretami, i to mnie najwięcej boli. Opodatkowanie kleru nawet w formie ryczałtu od prowadzonej działalności gospodarczej, i podatek od nieruchomości naliczony jak od prowadzącego działalność rozwiązałyby wiele finansowych problemów. Przecież to jest najbogatsza warstwa społeczna!!! (...) To jest skandal. Jak tak dalej pójdzie, to SLD zacznie tracić ludzi, i to młodych. A. S. (e-mail do wiadomości redakcji) Chodzony Ze zdziwieniem obserwuję w TVP transmisje z marszów po Szczecinie w wykonaniu stoczniowców. Po pierwsze, nie widać żadnych klechów, po drugie żadnych paluchów w kształcie litery V. Co się dzieje? Krzysztof Malta (e-mail do wiadomości redakcji) Żal jajek Od kilku tygodni nic się nie słyszy, tylko o Stoczni Szczecińskiej – mam pytanie: a co z tymi bezrobotnymi w całej Polsce, a jest ich chyba około 3 mln, czyżby oni mogli zdychać z głodu ze mną na czele? (...) Tak się składa, że pochodzę z "czerwonej Łodzi" – mój zakład, gdzie pracowałem, zatrudniał ponad 10 tys. ludzi. Teraz stoi pusty i straszy ludzi, tak jak cały przemysł włókienniczy, tym się nikt nie przejął, nie słyszałem też, ażeby pan Lis w TVN chociaż raz powiedział, co się stało z Łodzią. Mam 4-osobową rodzinę, pracę ma tylko dorosła córka. Ukończyła Politechnikę Łódzką, pracuje na szwalni i w międzyczasie składa po 20 ofert do różnych firm. Syn po technikum wstaje ze mną o 4 lub wcześniej i przeszukujemy śmietniki, bo konkurencja duża. Mnie zabrakło 1 rok i 7 miesięcy, żonie 2 lata – do świadczeń przedemerytalnych. Kto nas teraz przyjmie? A swoją drogą z tymi stoczniowcami to jeszcze nie tak źle. Moja żona się popłakała, że tyle jajek zmarnowali, wymyśliła sobie, ile by było ciasta i jajecznicy – jak by byli głodni, to jedzenia by nie marnowali. Serdecznie Was pozdrawiam i mam nadzieję, że sąsiedzi dalej Was będą kupować, a ja czytać. Wiesław Walczak, Łódź "Wieści gminne i inne" Ze zdumieniem przeczytałem w rubryce "Wieści gminne i inne" ("NIE" nr 26/2002) notatkę o odbywającym się przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze procesie rzekomego gangu narkotykowego. Zdumienie moje bierze się z faktu, że nie jest to informacja zdobyta przez tygodnik "NIE" lecz żywcem przepisana z "Gazety Wyborczej" (...) jest całkowicie niezgodna z prawdą. (...) Autor m.in. pomówił mojego obrońcę, mecenasa Krzysztofa Filipa, o to, że działa on na niekorzyść swojego klienta. Tym samym podważył zaufanie społeczne, niezbędne do wykonywania tego zawodu. Fakt, że jestem oskarżonym we wspomnianej sprawie, nie powoduje automatycznie, że można przypisywać mi słowa i działania, których nie dokonałem. Moje zdumienie rośnie, gdyż ten sam tygodnik "NIE" wcześniej ("Strzelając donosami", "NIE" nr 23/2002) pisze o tej samej sądowej sprawie zupełnie inaczej. (...) Mój adwokat zażądał od "Gazety Wyborczej" sprostowania wymienionej notatki.

Komentarze

Wyświetlanie Sortowanie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować. Zarejestruj lub zaloguj się [3]
Links
  [1] http://bhpekspert.pl/index.php?name=News&file=article&sid=87
  [2] http://bhpekspert.pl/index.php?name=News&catid=&topic=60
  [3] http://bhpekspert.pl/user.php